maliny
fot. www.unsplash.com

Maliny należą do tych roślin ogrodowych, które wielu osobom kojarzą się z łatwą uprawą i szybkim rozmnażaniem. Nic więc dziwnego, że pojawia się pytanie, czy da się je wyhodować bezpośrednio z owoców kupionych w sklepie lub zebranych z krzaka. Pomysł wydaje się prosty i naturalny, jednak rzeczywistość ogrodnicza bywa bardziej złożona. W tym poradniku wyjaśniam, co faktycznie jest możliwe, a jakie metody dają najlepsze efekty.

Czy można wyhodować malinę z jej owoców?

Teoretycznie tak, można wyhodować malinę z owocu, ponieważ każdy owoc maliny zawiera drobne nasiona, z których potencjalnie może wykiełkować nowa roślina. W praktyce jednak jest to metoda rzadko stosowana i obarczona wieloma ograniczeniami.

Nasiona malin nie zachowują cech rośliny matecznej. Oznacza to, że nawet jeśli uda się wyhodować krzak, jego owoce mogą:

  • różnić się smakiem,
  • być mniejsze lub mniej aromatyczne,
  • mieć inną porę owocowania,
  • wykazywać większą podatność na choroby.

Dodatkowo nasiona malin mają niską i nierówną zdolność kiełkowania. W naturalnych warunkach przechodzą one okres spoczynku, który wymaga chłodu i wilgoci. Bez odpowiedniego przygotowania mogą w ogóle nie wzejść.

Aby zwiększyć szanse na powodzenie, konieczne jest:

  • dokładne oddzielenie nasion od miąższu,
  • ich wysuszenie,
  • przeprowadzenie kilkutygodniowej stratyfikacji w niskiej temperaturze,
  • wysiew do lekkiego, przepuszczalnego podłoża.

Nawet przy zachowaniu tych zasad kiełkowanie może trwać kilka tygodni, a młode siewki rozwijają się bardzo wolno. Pierwsze owoce, jeśli w ogóle się pojawią, można zobaczyć dopiero po 2–3 latach.

Z tego powodu uprawa malin z owoców traktowana jest raczej jako ciekawostka lub eksperyment, a nie praktyczna metoda dla osób, które liczą na obfite plony.

Dlaczego maliny rzadko rozmnaża się z nasion?

Maliny należą do roślin wieloletnich, które w naturze rozmnażają się głównie wegetatywnie. Dzięki temu potomne krzewy są genetycznie identyczne z rośliną mateczną i zachowują jej właściwości.

Rozmnażanie malin z nasion wiąże się z:

  • dużą zmiennością cech,
  • długim czasem oczekiwania na owocowanie,
  • ryzykiem słabej jakości plonu.

W szkółkach ogrodniczych nasiona malin wykorzystuje się niemal wyłącznie do prac hodowlanych, gdzie celem jest uzyskanie nowych odmian, a nie szybka produkcja owoców.

Jak rozmnażać maliny z gałązek?

Najskuteczniejszym i najczęściej stosowanym sposobem rozmnażania malin jest rozmnażanie wegetatywne, w tym z wykorzystaniem pędów, potocznie nazywanych gałązkami. Ta metoda daje niemal stuprocentową pewność powodzenia.

Najpopularniejsze sposoby to:

Rozmnażanie z odrostów korzeniowych
Maliny naturalnie wytwarzają młode pędy wyrastające z korzeni. Wczesną wiosną lub jesienią można je delikatnie oddzielić od rośliny matecznej i przesadzić w nowe miejsce. Taki krzew szybko się przyjmuje i często owocuje już w kolejnym sezonie.

Rozmnażanie z sadzonek pędowych
Latem lub wczesną jesienią można pobrać zdrowe, jednoroczne pędy, pociąć je na odcinki o długości około 15–20 cm i umieścić w wilgotnym podłożu. Po kilku tygodniach wytworzą one system korzeniowy.

Rozmnażanie z sadzonek zdrewniałych
Jesienią, po zakończeniu sezonu wegetacyjnego, wycina się fragmenty zdrewniałych pędów i przechowuje je w chłodnym, wilgotnym miejscu. Wiosną sadzi się je do gruntu lub doniczek.

Każda z tych metod pozwala zachować:

  • cechy odmianowe,
  • smak i wielkość owoców,
  • odporność rośliny,
  • przewidywalny termin owocowania.

To właśnie dlatego rozmnażanie malin z gałązek jest wybierane zarówno przez ogrodników amatorów, jak i profesjonalne plantacje.

Kiedy najlepiej rozmnażać maliny?

Termin rozmnażania zależy od wybranej metody, ale najbezpieczniejsze okresy to:

  • wczesna wiosna, zanim ruszy intensywny wzrost,
  • jesień, po zakończeniu owocowania.

W tych porach rośliny są mniej narażone na stres, a gleba ma odpowiednią wilgotność. Ważne jest również stanowisko – maliny najlepiej rosną w miejscach słonecznych, osłoniętych od wiatru, w glebie żyznej i lekko kwaśnej.

Czy warto próbować uprawy malin z owoców?

Jeśli traktujesz ogrodnictwo jako pasję i lubisz eksperymenty, wysiew malin z owoców może być interesującym doświadczeniem. Trzeba jednak liczyć się z tym, że efekt końcowy będzie nieprzewidywalny.

Jeżeli zależy Ci na:

  • szybkich efektach,
  • obfitych zbiorach,
  • sprawdzonym smaku owoców,

zdecydowanie lepszym wyborem będzie rozmnażanie malin z gałązek lub zakup gotowych sadzonek. To rozwiązania pewne, sprawdzone i znacznie bardziej efektywne w warunkach ogrodowych.

Źródło: www.warsztatogrodnika.pl