Maliny należą do tych roślin ogrodowych, które wielu osobom kojarzą się z łatwą uprawą i szybkim rozmnażaniem. Nic więc dziwnego, że pojawia się pytanie, czy da się je wyhodować bezpośrednio z owoców kupionych w sklepie lub zebranych z krzaka. Pomysł wydaje się prosty i naturalny, jednak rzeczywistość ogrodnicza bywa bardziej złożona. W tym poradniku wyjaśniam, co faktycznie jest możliwe, a jakie metody dają najlepsze efekty.
Czy można wyhodować malinę z jej owoców?
Teoretycznie tak, można wyhodować malinę z owocu, ponieważ każdy owoc maliny zawiera drobne nasiona, z których potencjalnie może wykiełkować nowa roślina. W praktyce jednak jest to metoda rzadko stosowana i obarczona wieloma ograniczeniami.
Nasiona malin nie zachowują cech rośliny matecznej. Oznacza to, że nawet jeśli uda się wyhodować krzak, jego owoce mogą:
- różnić się smakiem,
- być mniejsze lub mniej aromatyczne,
- mieć inną porę owocowania,
- wykazywać większą podatność na choroby.
Dodatkowo nasiona malin mają niską i nierówną zdolność kiełkowania. W naturalnych warunkach przechodzą one okres spoczynku, który wymaga chłodu i wilgoci. Bez odpowiedniego przygotowania mogą w ogóle nie wzejść.
Aby zwiększyć szanse na powodzenie, konieczne jest:
- dokładne oddzielenie nasion od miąższu,
- ich wysuszenie,
- przeprowadzenie kilkutygodniowej stratyfikacji w niskiej temperaturze,
- wysiew do lekkiego, przepuszczalnego podłoża.
Nawet przy zachowaniu tych zasad kiełkowanie może trwać kilka tygodni, a młode siewki rozwijają się bardzo wolno. Pierwsze owoce, jeśli w ogóle się pojawią, można zobaczyć dopiero po 2–3 latach.
Z tego powodu uprawa malin z owoców traktowana jest raczej jako ciekawostka lub eksperyment, a nie praktyczna metoda dla osób, które liczą na obfite plony.
Dlaczego maliny rzadko rozmnaża się z nasion?
Maliny należą do roślin wieloletnich, które w naturze rozmnażają się głównie wegetatywnie. Dzięki temu potomne krzewy są genetycznie identyczne z rośliną mateczną i zachowują jej właściwości.
Rozmnażanie malin z nasion wiąże się z:
- dużą zmiennością cech,
- długim czasem oczekiwania na owocowanie,
- ryzykiem słabej jakości plonu.
W szkółkach ogrodniczych nasiona malin wykorzystuje się niemal wyłącznie do prac hodowlanych, gdzie celem jest uzyskanie nowych odmian, a nie szybka produkcja owoców.
Jak rozmnażać maliny z gałązek?
Najskuteczniejszym i najczęściej stosowanym sposobem rozmnażania malin jest rozmnażanie wegetatywne, w tym z wykorzystaniem pędów, potocznie nazywanych gałązkami. Ta metoda daje niemal stuprocentową pewność powodzenia.
Najpopularniejsze sposoby to:
Rozmnażanie z odrostów korzeniowych
Maliny naturalnie wytwarzają młode pędy wyrastające z korzeni. Wczesną wiosną lub jesienią można je delikatnie oddzielić od rośliny matecznej i przesadzić w nowe miejsce. Taki krzew szybko się przyjmuje i często owocuje już w kolejnym sezonie.
Rozmnażanie z sadzonek pędowych
Latem lub wczesną jesienią można pobrać zdrowe, jednoroczne pędy, pociąć je na odcinki o długości około 15–20 cm i umieścić w wilgotnym podłożu. Po kilku tygodniach wytworzą one system korzeniowy.
Rozmnażanie z sadzonek zdrewniałych
Jesienią, po zakończeniu sezonu wegetacyjnego, wycina się fragmenty zdrewniałych pędów i przechowuje je w chłodnym, wilgotnym miejscu. Wiosną sadzi się je do gruntu lub doniczek.
Każda z tych metod pozwala zachować:
- cechy odmianowe,
- smak i wielkość owoców,
- odporność rośliny,
- przewidywalny termin owocowania.
To właśnie dlatego rozmnażanie malin z gałązek jest wybierane zarówno przez ogrodników amatorów, jak i profesjonalne plantacje.
Kiedy najlepiej rozmnażać maliny?
Termin rozmnażania zależy od wybranej metody, ale najbezpieczniejsze okresy to:
- wczesna wiosna, zanim ruszy intensywny wzrost,
- jesień, po zakończeniu owocowania.
W tych porach rośliny są mniej narażone na stres, a gleba ma odpowiednią wilgotność. Ważne jest również stanowisko – maliny najlepiej rosną w miejscach słonecznych, osłoniętych od wiatru, w glebie żyznej i lekko kwaśnej.
Czy warto próbować uprawy malin z owoców?
Jeśli traktujesz ogrodnictwo jako pasję i lubisz eksperymenty, wysiew malin z owoców może być interesującym doświadczeniem. Trzeba jednak liczyć się z tym, że efekt końcowy będzie nieprzewidywalny.
Jeżeli zależy Ci na:
- szybkich efektach,
- obfitych zbiorach,
- sprawdzonym smaku owoców,
zdecydowanie lepszym wyborem będzie rozmnażanie malin z gałązek lub zakup gotowych sadzonek. To rozwiązania pewne, sprawdzone i znacznie bardziej efektywne w warunkach ogrodowych.
Źródło: www.warsztatogrodnika.pl













