garaż
fot. www.pexels.com

Garaż przestał być wyłącznie miejscem do przechowywania samochodu. Coraz częściej pełni funkcję warsztatu, schowka, a nawet domowego magazynu. Nic więc dziwnego, że właściciele zastanawiają się nad tym, jak najlepiej wykończyć podłogę w tym pomieszczeniu. Beton, żywica epoksydowa czy gumowe maty to najczęściej wybierane rozwiązania, ale coraz większą popularnością cieszą się płytki w garażu. Zanim jednak zdecydujesz się na takie rozwiązanie, warto przyjrzeć się jego plusom i minusom.

Czy położenie płytek w garażu to dobry pomysł?

Układanie płytek w garażu może wydawać się luksusem, ale w praktyce ma kilka mocnych zalet. Przede wszystkim płytki ceramiczne, szczególnie te o wysokiej klasie ścieralności, są odporne na uszkodzenia mechaniczne i łatwe w czyszczeniu. W garażu często zdarza się rozlanie oleju, płynu chłodniczego czy smaru, a powierzchnia z płytek daje się szybko umyć mopem lub myjką ciśnieniową.

Dodatkowo płytki dobrze znoszą kontakt z wodą i solą, które zimą dostają się do garażu razem z samochodem. Betonowe posadzki w takich warunkach z czasem zaczynają się kruszyć i pylić, a odpowiednio dobrane płytki pozostają trwałe przez wiele lat.

Z drugiej strony trzeba pamiętać o jednym – w garażu mamy do czynienia z dużymi obciążeniami punktowymi. Koła samochodu czy stojące na podłodze ciężkie sprzęty mogą powodować pękanie płytek, jeśli nie zostaną właściwie dobrane i położone. Dlatego warto wybierać płytki techniczne, o grubości minimum 8–10 mm i klasie ścieralności PEI 4 lub 5.

Czy płytki można układać w garażu?

Tak, płytki można układać w garażu, ale trzeba spełnić kilka warunków, aby podłoga była trwała i bezpieczna. Najważniejsza jest odpowiednia baza. Posadzka betonowa musi być równa, nośna i dobrze zabezpieczona przed wilgocią od gruntu. W praktyce oznacza to zastosowanie folii lub mas hydroizolacyjnych, które zapobiegają podciąganiu wilgoci kapilarnej.

Kolejnym kluczowym aspektem jest rodzaj płytek. Najlepiej sprawdzają się gres techniczny, gres nieszkliwiony lub specjalne płytki przemysłowe. Są one odporne na nacisk, nie ścierają się łatwo i mają chropowatą powierzchnię, która zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się na mokrej podłodze. Warto unikać gładkich płytek szkliwionych, ponieważ zimą mogą być bardzo śliskie.

Równie ważna jest fuga. Powinna być elastyczna i odporna na działanie chemikaliów, bo zwykłe zaprawy fugowe mogą się kruszyć pod wpływem olejów czy soli drogowej. Coraz częściej stosuje się fugi epoksydowe, które doskonale radzą sobie w trudnych warunkach garażowych.

Czy pod płytkami w garażu może rozwijać się pleśń?

To pytanie pojawia się bardzo często i nie bez powodu. Garaż to pomieszczenie narażone na wilgoć – wnosimy ją razem z samochodem, a dodatkowo w chłodniejszych miesiącach na powierzchni ścian i podłóg może dochodzić do skraplania pary wodnej. Jeśli izolacja przeciwwilgociowa pod płytkami zostanie wykonana niedokładnie, istnieje ryzyko, że w warstwach podłogi zacznie gromadzić się wilgoć.

Pleśń i grzyby rozwijają się wtedy w przestrzeni pod płytkami, co trudno zauważyć na pierwszy rzut oka. Z czasem mogą pojawić się nieprzyjemne zapachy, odspajanie płytek, a nawet pęknięcia.

Aby tego uniknąć, należy zadbać o:

  • solidną izolację podłoża, najlepiej w formie folii w płynie lub papy termozgrzewalnej,
  • dokładne uszczelnienie dylatacji i miejsc przy ścianach,
  • stosowanie klejów i fug odpornych na wilgoć,
  • zapewnienie wentylacji garażu, by ograniczyć skraplanie pary wodnej.

W dobrze przygotowanym garażu z odpowiednią izolacją i wentylacją ryzyko rozwoju pleśni pod płytkami jest minimalne.

Źródło: www.warsztatogrodnika.pl