koszenie trawy
fot. www.pexels.com

Pierwsze koszenie świeżo założonego trawnika budzi sporo wątpliwości. Trawa jest jeszcze delikatna, system korzeniowy nie jest w pełni rozwinięty, a zbyt agresywne skrócenie źdźbeł może osłabić młode rośliny. Znaczenie ma nie tylko wysokość koszenia i termin, ale również to, co zrobić ze ściętą trawą.

Czy pierwszą trawę kosić z koszem?

Przy pierwszym koszeniu nowego trawnika najlepiej użyć kosiarki z koszem i zebrać ścięte źdźbła. Młoda trawa potrzebuje światła i swobodnego dostępu powietrza, a warstwa pokosu pozostawiona na powierzchni może ją częściowo przykrywać. Jest to szczególnie istotne wtedy, gdy trawa urosła wysoko i podczas koszenia powstaje dużo resztek.

Zbieranie pokosu zmniejsza również ryzyko tworzenia się wilgotnych skupisk ściętej trawy. Jeżeli pozostaną one na młodym trawniku, mogą przygniatać delikatne źdźbła i spowalniać ich rozwój. Kosz pozwala pozostawić powierzchnię czystą i ułatwia ocenę stanu murawy po wykonanym zabiegu.

Nie oznacza to, że trawę zawsze trzeba kosić z koszem. Na starszym, dobrze zagęszczonym trawniku można korzystać z funkcji mulczowania, jeżeli ścinana jest niewielka część źdźbeł, a resztki są bardzo drobno rozdrabniane. Pierwsze koszenie nowej murawy lepiej jednak wykonać ostrożniej.

Jak kosić pierwszy raz trawę?

Z pierwszym koszeniem nie należy się spieszyć. Najczęściej wykonuje się je wtedy, gdy trawa osiągnie około 8 do 10 cm wysokości. Dokładny moment zależy od gatunków znajdujących się w mieszance, warunków pogodowych i tempa wzrostu.

Podczas pierwszego przejazdu nie powinno się skracać trawy bardzo nisko. Dobrym rozwiązaniem jest pozostawienie około 5 do 6 cm wysokości. Młode źdźbła zachowują wtedy wystarczająco dużą powierzchnię liści, aby dalej intensywnie się rozwijać.

W praktyce warto przestrzegać zasady, aby podczas jednego koszenia nie usuwać więcej niż około jednej trzeciej wysokości źdźbła. Jeśli trawa zbyt mocno wyrosła, bezpieczniej skrócić ją w dwóch etapach niż jednorazowo ustawić kosiarkę bardzo nisko.

Przed rozpoczęciem pracy dobrze jest upewnić się, że nóż kosiarki jest ostry. Tępe ostrze może szarpać źdźbła zamiast je równo przecinać. Na młodym trawniku takie uszkodzenia są szczególnie niepożądane, ponieważ rośliny dopiero się wzmacniają.

Dlaczego pierwszego koszenia nie można wykonać zbyt wcześnie?

Młoda trawa potrzebuje czasu, aby odpowiednio zakorzenić się w podłożu. Jeżeli kosiarka wjedzie na powierzchnię zbyt szybko, koła mogą ugniatać glebę, a słabo ukorzenione rośliny mogą zostać wyrwane.

Dobrym sposobem na sprawdzenie gotowości murawy jest delikatne pociągnięcie kilku źdźbeł. Jeśli łatwo wychodzą z ziemi razem z korzeniami, warto jeszcze poczekać. Dobrze przyjęta trawa powinna stawiać wyraźny opór.

Nie należy również sugerować się wyłącznie pojedynczymi wysokimi źdźbłami. Część gatunków może rosnąć szybciej od pozostałych, podczas gdy duża część powierzchni trawnika nadal jest słabo rozwinięta. Pierwsze koszenie warto wykonać dopiero wtedy, gdy większość murawy osiągnie odpowiednią wysokość.

Pierwsze koszenie powinno być delikatne

Podczas pierwszego koszenia najlepiej prowadzić kosiarkę spokojnie i unikać gwałtownych skrętów. Szczególnie ciężkie maszyny mogą uszkadzać młodą murawę podczas zawracania.

Jeżeli jest taka możliwość, warto zmieniać kierunek jazdy przy kolejnych koszeniach. Dzięki temu źdźbła nie będą stale przygniatane w tę samą stronę, a murawa może rozwijać się bardziej równomiernie.

Na niewielkich powierzchniach pierwsze koszenie można wykonać lekką kosiarką. Nie ma jednak konieczności stosowania specjalnego urządzenia przeznaczonego wyłącznie do młodej trawy. Najważniejsze są ostre ostrza, prawidłowa wysokość cięcia i odpowiedni termin.

Co zrobić ze skoszoną trawą po pierwszym koszeniu?

Pokosu nie trzeba wyrzucać. Zdrowe, niezainfekowane resztki można wykorzystać w ogrodzie, na przykład jako materiał do kompostowania. Świeżo skoszona trawa zawiera dużo azotu i szybko się rozkłada.

W kompostowniku nie warto jednak wrzucać bardzo grubej warstwy mokrej trawy jednorazowo. Może się ona zbijać, ograniczać dostęp powietrza i zaczynać nieprzyjemnie pachnieć. Lepszym rozwiązaniem jest mieszanie jej z suchymi liśćmi, rozdrobnionymi gałązkami, kartonem lub innymi materiałami bogatszymi w węgiel.

Ściętą trawę można również wykorzystać jako cienką warstwę ściółki pod częścią roślin. Najlepiej pozwolić jej wcześniej lekko przeschnąć i nie układać bardzo grubej, mokrej warstwy bezpośrednio przy pędach.

Kiedy można rozpocząć koszenie bez kosza?

Mulczowanie może być dobrym rozwiązaniem dopiero wtedy, gdy trawnik jest dobrze ukorzeniony i regularnie koszony. Kosiarka rozdrabnia wtedy źdźbła na bardzo małe fragmenty, które opadają między rośliny i stopniowo się rozkładają.

Taki sposób koszenia sprawdza się najlepiej, jeśli skracana jest niewielka część trawy. Długie, mokre źdźbła nie zostaną wystarczająco drobno rozdrobnione i mogą tworzyć widoczne skupiska na powierzchni.

Przy mulczowaniu trzeba więc kosić częściej niż przy tradycyjnym zbieraniu pokosu. Jeśli trawa zdążyła mocno wyrosnąć, lepiej założyć kosz niż zostawiać na trawniku dużą ilość resztek.

Czy skoszona trawa tworzy filc?

Drobne resztki powstające podczas prawidłowego mulczowania zwykle stosunkowo szybko się rozkładają i same w sobie nie są głównym powodem powstawania warstwy filcu. Problem jest bardziej związany z nagromadzeniem słabo rozkładającej się materii organicznej, między innymi obumarłych części roślin.

Sytuacja wygląda inaczej, gdy na powierzchni regularnie pozostają grube warstwy długiego pokosu. Taka trawa może zbijać się w płaty, utrudniać dostęp światła i pogarszać warunki przy powierzchni gleby.

Na młodym trawniku nie warto ryzykować takiego efektu. Pierwsze koszenia z koszem są prostym sposobem na utrzymanie czystej powierzchni do czasu, aż murawa wyraźnie się zagęści.

Kiedy nie powinno się kosić trawy?

Koszenia warto unikać przede wszystkim wtedy, gdy trawa jest bardzo mokra. Źdźbła przyklejają się wówczas do obudowy kosiarki, są nierówno ścinane, a koła mogą pozostawiać ślady na nasiąkniętej ziemi. Młody trawnik jest szczególnie podatny na takie uszkodzenia.

Nie należy również kosić w czasie największego upału. Skrócenie źdźbeł w pełnym słońcu, gdy gleba jest mocno przesuszona, zwiększa stres roślin. Lepszym terminem jest poranek po wyschnięciu rosy albo późniejsze godziny dnia, gdy temperatura zaczyna spadać.

Koszenie trzeba odłożyć także wtedy, gdy trawnik jest oszroniony lub zamarznięty. Sztywne źdźbła łatwo się łamią, a chodzenie po zmarzniętej murawie może powodować widoczne uszkodzenia.

Po intensywnych opadach warto poczekać, aż gleba nieco przeschnie. Wjazd ciężką kosiarką na miękkie podłoże może powodować ugniatanie ziemi i powstawanie kolein.

Czy można kosić trawę bezpośrednio po podlewaniu?

Świeżo nawodniony trawnik powinien mieć czas na wyschnięcie. Mokre źdźbła trudniej równo przeciąć, a resztki mogą zapychać kanał prowadzący do kosza.

Jeśli planowane jest zarówno podlewanie, jak i koszenie, najwygodniej najpierw skosić suchą murawę, a wodę dostarczyć później. Dotyczy to szczególnie świeżo założonego trawnika.

Po pierwszym koszeniu umiarkowane nawodnienie może pomóc roślinom w dalszym rozwoju, zwłaszcza podczas suchej pogody. Nie należy jednak doprowadzać do stałego zalegania wody na powierzchni.

Jak często kosić młody trawnik?

Po pierwszym koszeniu kolejne zabiegi powinny być wykonywane regularnie. Częstotliwość zależy od tempa wzrostu, temperatury, opadów oraz rodzaju mieszanki traw.

W okresie intensywnego wzrostu koszenie może być potrzebne nawet raz w tygodniu. Ważniejsze od konkretnej liczby dni jest obserwowanie wysokości źdźbeł i niedopuszczanie do ich nadmiernego wyrośnięcia.

Regularne, umiarkowane skracanie sprzyja krzewieniu traw i stopniowemu zagęszczaniu murawy. Znacznie gorszym rozwiązaniem jest pozostawienie trawnika na kilka tygodni, a następnie radykalne skrócenie bardzo wysokich źdźbeł.

Jakiej wysokości powinien być młody trawnik?

Po pierwszych koszeniach warto utrzymywać trawę nieco wyżej niż bardzo intensywnie użytkowaną, dojrzałą murawę. Wysokość około 5 cm jest bezpieczna dla wielu typowych mieszanek ogrodowych, choć wymagania mogą różnić się zależnie od składu mieszanki.

Wyższa trawa lepiej osłania powierzchnię gleby przed przesychaniem i posiada większą powierzchnię liści potrzebną do fotosyntezy. Ma to znaczenie podczas pierwszych tygodni po wschodach.

Bardzo niskie koszenie nie sprawi, że młody trawnik szybciej stanie się gęsty. Może przynieść odwrotny efekt, jeśli osłabione rośliny zaczną gorzej rosnąć i powstaną puste miejsca.

Co zrobić, jeśli trawa przed pierwszym koszeniem wyrosła zbyt wysoko?

Czasami pogoda lub brak możliwości wykonania zabiegu sprawiają, że młody trawnik osiąga kilkanaście centymetrów. W takiej sytuacji nie należy od razu kosić go bardzo nisko.

Pierwszy przejazd najlepiej wykonać na wysokim ustawieniu kosiarki i usunąć tylko górną część źdźbeł. Po kilku dniach można wykonać kolejne koszenie, stopniowo dochodząc do docelowej wysokości.

Takie postępowanie ogranicza nagły stres dla roślin. Przy mocno wyrośniętej trawie kosz jest szczególnie przydatny, ponieważ ilość powstającego pokosu będzie znacznie większa.

Ostry nóż ma większe znaczenie, niż może się wydawać

Stan ostrza łatwo ocenić kilka godzin po koszeniu. Równo przecięte źdźbła mają gładką końcówkę, natomiast tępy nóż pozostawia poszarpane, nierówne brzegi.

Uszkodzone końcówki mogą szybko zasychać i przybierać jasny lub brązowawy kolor. Z daleka daje to czasem wrażenie, że cały trawnik po koszeniu lekko żółknie.

Przed pierwszym koszeniem nowej murawy warto więc sprawdzić stan kosiarki, zamiast traktować ten zabieg jak zwykłe skracanie starszego trawnika. Delikatne rośliny najlepiej ciąć czysto i możliwie równo.

Pierwsze tygodnie mają duży wpływ na późniejszą kondycję murawy

Młody trawnik nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji, ale źle wykonane pierwsze koszenie może niepotrzebnie opóźnić jego zagęszczanie. Najbezpieczniej poczekać, aż źdźbła osiągną odpowiednią wysokość, użyć ostrego noża i nie ścinać ich zbyt nisko.

W pierwszych koszeniach warto korzystać z kosza, szczególnie gdy powstaje dużo pokosu. Gdy murawa będzie już dobrze ukorzeniona, gęsta i regularnie koszona, można rozważyć mulczowanie. Najważniejsze pozostaje jednak systematyczne skracanie trawy i dostosowanie pracy do jej aktualnego stanu oraz pogody.

Źródło: www.warsztatogrodnika.pl