999.00 zł
149.00 zł
186.00 zł
17.99 zł
3 300.00 zł
441,00 zł
479.00 zł
588.00 zł
16 900.00 zł
Miód od wieków jest ceniony za swoje walory smakowe i właściwości odżywcze. Zanim jednak trafi do słoików, pszczoły muszą zebrać nektar lub spadź, przetworzyć je i odpowiednio dojrzeć miód w plastrach. Wielu osobom wydaje się, że miodobranie odbywa się tylko raz w roku, jednak w praktyce wszystko zależy od pogody, pożytków oraz regionu kraju. Sprawdź, kiedy są zbiory miodu, od czego zależy termin odbioru miodu z ula i jak wygląda ten proces w profesjonalnej pasiece.
Kiedy są zbiory miodu?
Nie istnieje jedna konkretna data rozpoczęcia miodobrania. Termin zależy przede wszystkim od tego, jakie rośliny aktualnie kwitną oraz czy pszczoły zdążyły odpowiednio odparować wodę z nektaru. Pszczelarz nie odbiera miodu od razu po zakończeniu kwitnienia roślin. Musi poczekać, aż pszczoły zakończą jego dojrzewanie i zamkną komórki plastra cienką warstwą wosku, czyli tzw. zasklepem.
Przyjmuje się, że miód jest gotowy do odbioru wtedy, gdy większość komórek plastra została zasklepiona. To znak, że zawartość wody jest odpowiednio niska, dzięki czemu produkt może być długo przechowywany bez ryzyka fermentacji.
Pierwsze miodobranie w Polsce odbywa się zazwyczaj pod koniec maja lub w czerwcu. W tym czasie pozyskiwany jest między innymi miód rzepakowy oraz miód akacjowy. Kolejne zbiory przypadają na okres kwitnienia lipy, gryki czy roślin wielokwiatowych. Sezon kończy się zwykle w sierpniu lub na początku września, kiedy pszczoły przygotowują się już do zimowli.
Na termin zbiorów ogromny wpływ mają warunki pogodowe. Chłodna i deszczowa wiosna może opóźnić rozwój roślin miododajnych nawet o kilka tygodni. Z kolei ciepły sezon sprzyja wcześniejszemu rozpoczęciu pożytków i szybszemu dojrzewaniu miodu.
W jakim miesiącu zbiera się miód?
Miód zbiera się od późnej wiosny aż do końca lata. Dokładny miesiąc zależy od rodzaju miodu oraz dostępności pożytków. Najwcześniej pozyskiwany jest miód rzepakowy. W wielu regionach Polski jego odbiór rozpoczyna się już pod koniec maja. Następnie przychodzi czas na miód akacjowy, którego zbiory przypadają zwykle na czerwiec.
W czerwcu i lipcu pszczelarze odbierają także miód lipowy oraz pierwsze partie miodu wielokwiatowego. W drugiej części lata pojawia się możliwość pozyskania miodu gryczanego, wrzosowego lub spadziowego, jeśli warunki pogodowe sprzyjają ich powstawaniu.
Nie każdy sezon wygląda jednak identycznie. W jednych latach pożytki są bardzo obfite, natomiast podczas suszy lub długotrwałych opadów pszczoły przynoszą znacznie mniej nektaru. Zdarza się również, że niektórych odmian miodu w danym roku praktycznie nie udaje się pozyskać.
Profesjonalni pszczelarze nie kierują się wyłącznie kalendarzem. Regularnie kontrolują ule, obserwują stopień zasklepienia plastrów oraz oceniają wilgotność miodu. Dzięki temu mają pewność, że produkt osiągnął odpowiednią dojrzałość.
Ile razy w roku miodobranie?
W polskich warunkach klimatycznych miodobranie odbywa się zazwyczaj od dwóch do czterech razy w sezonie. Liczba zbiorów zależy od rodzaju prowadzonej pasieki, pogody oraz liczby dostępnych pożytków.
W sprzyjających latach możliwe są następujące zbiory:
- pierwszy po kwitnieniu rzepaku lub akacji,
- drugi po zakończeniu kwitnienia lipy i roślin wielokwiatowych,
- trzeci po pożytkach gryczanych, wrzosowych lub spadziowych.
Nie każda pasieka wykonuje wszystkie te miodobrania. W rejonach, gdzie dominują jedynie określone rośliny miododajne, liczba zbiorów może być mniejsza. Duże znaczenie ma również siła rodzin pszczelich. Silne i zdrowe rodziny są w stanie wykorzystać kolejne pożytki znacznie efektywniej niż słabsze pszczoły.
Pszczelarze pamiętają także, że nie wolno odebrać całego zapasu miodu. Część pokarmu pozostaje dla pszczół, a po ostatnim miodobraniu rodziny otrzymują odpowiednie dokarmianie na zimę, najczęściej w postaci syropu cukrowego lub gotowych pokarmów przeznaczonych dla pszczół.
Jak wygląda miodobranie?
Sam proces odbioru miodu wymaga dużej ostrożności i odpowiedniego przygotowania. Prace rozpoczynają się od wyjęcia ramek z ula. Przed ich zabraniem pszczelarz delikatnie usuwa z nich pszczoły przy pomocy specjalnej szczotki, podkurzacza lub przegonki.
Następnie ramki trafiają do pracowni pasiecznej, gdzie usuwa się zasklep woskowy za pomocą odsklepiacza lub specjalnego noża. Tak przygotowane plastry umieszcza się w miodarce.
Pod wpływem siły odśrodkowej miód wypływa z komórek plastra i spływa na dno urządzenia. Kolejnym etapem jest przecedzenie przez sita, które zatrzymują drobne fragmenty wosku oraz inne naturalne zanieczyszczenia.
Po przefiltrowaniu miód trafia do odstojników, gdzie przez kilka dni dojrzewa. Na powierzchni zbierają się pęcherzyki powietrza oraz resztki wosku, które można łatwo usunąć przed rozlaniem produktu do słoików.
Dlaczego nie zbiera się miodu zbyt wcześnie?
Początkujący pszczelarze czasami popełniają błąd, odbierając miód przed jego pełnym dojrzewaniem. Taki produkt zawiera zbyt dużo wody, co zwiększa ryzyko fermentacji i pogorszenia jakości.
Dojrzały miód charakteryzuje się odpowiednią gęstością oraz niską wilgotnością. To właśnie dlatego doświadczeni pszczelarze czekają, aż większość komórek plastra zostanie zasklepiona przez pszczoły.
Zbyt wczesny odbiór może również osłabić rodzinę pszczelą. Owady potrzebują czasu na zgromadzenie odpowiednich zapasów, zwłaszcza przed końcem sezonu. Pozostawienie części miodu w ulu ma ogromne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania rodziny.
Co wpływa na ilość zebranego miodu?
Wydajność pasieki zależy od wielu czynników. Nawet najlepiej prowadzona pasieka nie gwarantuje wysokich zbiorów, jeśli warunki pogodowe okażą się niesprzyjające.
Największy wpływ mają:
- długość i intensywność kwitnienia roślin miododajnych,
- temperatura, opady oraz siła wiatru,
- kondycja rodzin pszczelich i ich liczebność.
Istotne znaczenie ma także lokalizacja pasieki. Ule ustawione w pobliżu dużych plantacji rzepaku, lipowych alei, wrzosowisk czy terenów bogatych w roślinność nektarodajną zazwyczaj zapewniają znacznie wyższe zbiory niż pasieki znajdujące się na obszarach ubogich w pożytki.
Doświadczeni pszczelarze często przewożą ule w różne miejsca kraju, wykorzystując kolejne okresy kwitnienia poszczególnych gatunków roślin. Dzięki temu mogą pozyskać kilka odmian miodu w jednym sezonie oraz znacznie zwiększyć wydajność pasieki.
Znajomość terminów kwitnienia, systematyczna obserwacja rodzin pszczelich oraz cierpliwość podczas oczekiwania na pełne dojrzenie miodu sprawiają, że końcowy produkt zachowuje wysoką jakość, naturalny smak i cenne właściwości. To właśnie odpowiedni moment miodobrania decyduje o tym, jaki miód ostatecznie trafi do słoików.
Źródło: www.warsztatogrodnika.pl













