Bez w maju i czerwcu staje się ozdobą ogrodów, parków i przydrożnych alei. Jego intensywny zapach i obfite kwiatostany od lat kojarzą się z początkiem lata. Jednak wokół bzu narosło wiele pytań – czy wszystkie odmiany są bezpieczne do jedzenia, czy można jeść kwiaty na surowo i jak najlepiej je wykorzystać w kuchni? Warto to wyjaśnić, bo nazwa bez obejmuje różne rośliny, a nie wszystkie nadają się do spożycia.
Czy kwiaty bzu są jadalne na surowo?
Najczęściej spotykamy dwa rodzaje roślin określanych jako bez:
- bez czarny (Sambucus nigra) – tradycyjnie używany w kuchni i medycynie ludowej, jego kwiaty i owoce po odpowiedniej obróbce są bezpieczne,
- bez lilak (Syringa vulgaris) – popularny krzew ozdobny, którego kwiaty nie są toksyczne, ale też nie mają wartości kulinarnych i nie stosuje się ich w tradycyjnej kuchni.
Kwiaty bzu czarnego można spożywać na surowo w niewielkich ilościach, np. jako dekorację deserów. Należy jednak pamiętać, że zawierają glikozydy, które w większych dawkach mogą powodować dolegliwości żołądkowe. Dlatego częściej wykorzystuje się je po obróbce – w syropach czy naparach.
Czy można jeść kwiaty bzu?
Tak, ale tylko kwiaty bzu czarnego są tradycyjnie uznawane za jadalne. Zbiera się je w pełni kwitnienia, najlepiej w suchy i słoneczny dzień. Następnie przygotowuje się z nich:
- syrop wspomagający odporność,
- napary łagodzące przeziębienia,
- lekkie nalewki i wina,
- ciasta i naleśniki – całe baldachy można zanurzyć w cieście i smażyć na złoty kolor.
Kwiaty lilaka, mimo że pachną intensywnie i wyglądają pięknie, nie mają zastosowania w kuchni i nie powinno się ich traktować jako jadalnych.
Kiedy zbierać kwiaty białego bzu?
Pod nazwą biały bez często kryją się dwie rośliny: lilak o białych kwiatach lub bez czarny w odmianie o jasnych baldachach. W przypadku zbioru do celów kulinarnych i zdrowotnych chodzi zawsze o bez czarny.
Najlepszy moment na zbiór to przełom maja i czerwca, gdy kwiaty są w pełnym rozkwicie, ale jeszcze nie zaczęły brązowieć. Baldachy powinno się ścinać w suche, słoneczne dni, najlepiej przed południem, gdy kwiaty zawierają najwięcej pyłku i aromatu.
Po zebraniu należy je jak najszybciej wykorzystać – kwiaty szybko więdną i tracą właściwości.
Co zrobić, żeby kwiaty bzu dłużej stały w wazonie?
Bez lilak, znany z pięknych i intensywnie pachnących kwiatów, często trafia do wazonów jako dekoracja wnętrz. Niestety, jego kwiaty szybko więdną. Aby przedłużyć ich trwałość, warto zastosować kilka trików:
- ścinać kwiaty rano, zanim w pełni się rozwiną,
- usunąć dolne liście, które mogłyby gnić w wodzie,
- końcówki gałązek lekko zmiażdżyć młotkiem lub naciąć nożem, aby ułatwić pobieranie wody,
- regularnie wymieniać wodę w wazonie i dodać odrobinę cukru lub odżywki do kwiatów ciętych.
Dzięki temu kwiaty lilaka zachowają świeżość przez kilka dni dłużej, a intensywny zapach wypełni całe pomieszczenie.
Co zrobić z kwiatów białego bzu?
Z kwiatów bzu czarnego można przygotować wiele domowych specjałów:
- syrop z kwiatów bzu – doskonały do herbaty, wody mineralnej czy jako baza lemoniady,
- herbatki i napary – działają napotnie, wspierają układ oddechowy przy przeziębieniach,
- nalewki – aromatyczne i rozgrzewające, często używane w medycynie naturalnej,
- smażone baldachy – tradycyjny deser w niektórych regionach Europy, podawany na słodko z cukrem pudrem.
Kwiaty lilaka najlepiej wykorzystać jako ozdobę – w wazonie, w kompozycjach lub do naturalnych kosmetyków, np. w formie wody kwiatowej.
Dlaczego ważne jest rozróżnienie gatunków?
Wiele osób myli lilaka z bzem czarnym, co prowadzi do nieporozumień. Lilak, choć piękny, nie ma wartości kulinarnych, a jego kwiaty nie są używane do syropów czy nalewek. Prawdziwe właściwości zdrowotne i kulinarne kryją się w bzie czarnym – to jego kwiaty i owoce od wieków są częścią domowej apteczki i kuchni.
Źródło: www.warsztatogrodnika.pl













