czarny bez
fot. www.pixabay.com

Bez w maju i czerwcu staje się ozdobą ogrodów, parków i przydrożnych alei. Jego intensywny zapach i obfite kwiatostany od lat kojarzą się z początkiem lata. Jednak wokół bzu narosło wiele pytań – czy wszystkie odmiany są bezpieczne do jedzenia, czy można jeść kwiaty na surowo i jak najlepiej je wykorzystać w kuchni? Warto to wyjaśnić, bo nazwa bez obejmuje różne rośliny, a nie wszystkie nadają się do spożycia.

Czy kwiaty bzu są jadalne na surowo?

Najczęściej spotykamy dwa rodzaje roślin określanych jako bez:

  • bez czarny (Sambucus nigra) – tradycyjnie używany w kuchni i medycynie ludowej, jego kwiaty i owoce po odpowiedniej obróbce są bezpieczne,
  • bez lilak (Syringa vulgaris) – popularny krzew ozdobny, którego kwiaty nie są toksyczne, ale też nie mają wartości kulinarnych i nie stosuje się ich w tradycyjnej kuchni.

Kwiaty bzu czarnego można spożywać na surowo w niewielkich ilościach, np. jako dekorację deserów. Należy jednak pamiętać, że zawierają glikozydy, które w większych dawkach mogą powodować dolegliwości żołądkowe. Dlatego częściej wykorzystuje się je po obróbce – w syropach czy naparach.

Czy można jeść kwiaty bzu?

Tak, ale tylko kwiaty bzu czarnego są tradycyjnie uznawane za jadalne. Zbiera się je w pełni kwitnienia, najlepiej w suchy i słoneczny dzień. Następnie przygotowuje się z nich:

  • syrop wspomagający odporność,
  • napary łagodzące przeziębienia,
  • lekkie nalewki i wina,
  • ciasta i naleśniki – całe baldachy można zanurzyć w cieście i smażyć na złoty kolor.

Kwiaty lilaka, mimo że pachną intensywnie i wyglądają pięknie, nie mają zastosowania w kuchni i nie powinno się ich traktować jako jadalnych.

Kiedy zbierać kwiaty białego bzu?

Pod nazwą biały bez często kryją się dwie rośliny: lilak o białych kwiatach lub bez czarny w odmianie o jasnych baldachach. W przypadku zbioru do celów kulinarnych i zdrowotnych chodzi zawsze o bez czarny.

Najlepszy moment na zbiór to przełom maja i czerwca, gdy kwiaty są w pełnym rozkwicie, ale jeszcze nie zaczęły brązowieć. Baldachy powinno się ścinać w suche, słoneczne dni, najlepiej przed południem, gdy kwiaty zawierają najwięcej pyłku i aromatu.

Po zebraniu należy je jak najszybciej wykorzystać – kwiaty szybko więdną i tracą właściwości.

Co zrobić, żeby kwiaty bzu dłużej stały w wazonie?

Bez lilak, znany z pięknych i intensywnie pachnących kwiatów, często trafia do wazonów jako dekoracja wnętrz. Niestety, jego kwiaty szybko więdną. Aby przedłużyć ich trwałość, warto zastosować kilka trików:

  • ścinać kwiaty rano, zanim w pełni się rozwiną,
  • usunąć dolne liście, które mogłyby gnić w wodzie,
  • końcówki gałązek lekko zmiażdżyć młotkiem lub naciąć nożem, aby ułatwić pobieranie wody,
  • regularnie wymieniać wodę w wazonie i dodać odrobinę cukru lub odżywki do kwiatów ciętych.

Dzięki temu kwiaty lilaka zachowają świeżość przez kilka dni dłużej, a intensywny zapach wypełni całe pomieszczenie.

Co zrobić z kwiatów białego bzu?

Z kwiatów bzu czarnego można przygotować wiele domowych specjałów:

  • syrop z kwiatów bzu – doskonały do herbaty, wody mineralnej czy jako baza lemoniady,
  • herbatki i napary – działają napotnie, wspierają układ oddechowy przy przeziębieniach,
  • nalewki – aromatyczne i rozgrzewające, często używane w medycynie naturalnej,
  • smażone baldachy – tradycyjny deser w niektórych regionach Europy, podawany na słodko z cukrem pudrem.

Kwiaty lilaka najlepiej wykorzystać jako ozdobę – w wazonie, w kompozycjach lub do naturalnych kosmetyków, np. w formie wody kwiatowej.

Dlaczego ważne jest rozróżnienie gatunków?

Wiele osób myli lilaka z bzem czarnym, co prowadzi do nieporozumień. Lilak, choć piękny, nie ma wartości kulinarnych, a jego kwiaty nie są używane do syropów czy nalewek. Prawdziwe właściwości zdrowotne i kulinarne kryją się w bzie czarnym – to jego kwiaty i owoce od wieków są częścią domowej apteczki i kuchni.

Źródło: www.warsztatogrodnika.pl