woda na szybie
fot. www.pixabay.com

Woda pojawiająca się rano na szybach często budzi podejrzenie, że okna są nieszczelne albo zostały źle zamontowane. Tymczasem mokra szyba od strony pomieszczenia bardzo często nie świadczy o awarii stolarki. To efekt połączenia wysokiej wilgotności powietrza, niskiej temperatury powierzchni szyby oraz niewystarczającej wymiany powietrza. Zjawisko można ograniczyć, ale najpierw trzeba znaleźć jego rzeczywistą przyczynę.

Dlaczego woda zbiera się na oknach od środka?

Krople widoczne na wewnętrznej stronie szyby powstają w wyniku kondensacji pary wodnej. Powietrze w mieszkaniu zawiera określoną ilość wilgoci. Gdy styka się z odpowiednio zimną powierzchnią, ochładza się i może osiągnąć tak zwany punkt rosy. Wtedy część zawartej w nim pary wodnej zmienia się w wodę.

Okno jest jednym z miejsc, w których najłatwiej zauważyć to zjawisko. Nawet w dobrze ocieplonym budynku wewnętrzna powierzchnia szyby może być chłodniejsza niż ściany. Problem szczególnie często pojawia się przy dolnej krawędzi pakietu szybowego, gdzie temperatura powierzchni może być najniższa.

Nie oznacza to automatycznie, że z oknem dzieje się coś złego. Jeżeli w pomieszczeniu jest ciepło i wilgotno, a na zewnątrz panuje niska temperatura, nawet sprawne okno może okresowo zaparować.

Najpierw sprawdź wilgotność w mieszkaniu

Jednym z pierwszych kroków powinien być pomiar wilgotności względnej powietrza. Nie trzeba do tego specjalistycznego sprzętu. Wystarczy prosty higrometr, często znajdujący się również w domowych stacjach pogodowych.

W sezonie grzewczym komfortowa wilgotność względna w pomieszczeniach zwykle mieści się w granicach około 40-60 proc., przy czym wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz utrzymywanie wartości bliższych dolnej części tego zakresu zmniejsza ryzyko kondensacji na chłodnych powierzchniach. Jeśli higrometr przez dłuższy czas pokazuje 65, 70 czy 75 proc., mokre szyby nie powinny szczególnie dziwić.

Znaczenie ma również temperatura. Przy tej samej ilości pary wodnej chłodne pomieszczenie będzie bardziej narażone na wykraplanie wilgoci na zimnych elementach niż odpowiednio ogrzewane. Warto więc obserwować jednocześnie temperaturę i wilgotność, a nie tylko jeden z tych parametrów.

Skąd bierze się tak dużo wilgoci w domu?

Wilgoć produkujemy podczas zwykłego funkcjonowania. Gotowanie, kąpiel, prysznic, suszenie prania, mycie podłogi, a nawet oddychanie zwiększają ilość pary wodnej znajdującej się w powietrzu. Jeżeli mieszkanie jest intensywnie użytkowane, jej ilość może być znaczna.

Szczególnie łatwo zauważyć to w sypialni. Wieczorem szyba może być zupełnie sucha, natomiast rano jej dolna część jest pokryta kroplami. W czasie kilku godzin snu domownicy oddają wilgoć wraz z oddechem, a zamknięte drzwi i niewielka wymiana powietrza mogą sprzyjać wzrostowi wilgotności.

Podobna sytuacja występuje w kuchni. Gotowanie bez używania okapu lub sprawnego wyciągu może szybko podnieść wilgotność. Jeśli dodatkowo w mieszkaniu suszy się pranie, para wodna musi zostać skutecznie usunięta przez wentylację albo wietrzenie.

Nowe okna mogą ujawnić problem z wentylacją

Czasami mieszkańcy zauważają mokre szyby dopiero po wymianie starej stolarki. Łatwo wtedy uznać, że nowe okna są wadliwe. Przyczyna może być jednak zupełnie inna.

Starsze konstrukcje często były mniej szczelne. Powietrze przedostawało się do pomieszczeń przez szczeliny nawet wtedy, gdy mieszkańcy tego nie planowali. Powodowało to straty ciepła, ale jednocześnie zapewniało pewien dopływ powietrza potrzebnego do działania wentylacji grawitacyjnej.

Nowoczesna stolarka jest znacznie szczelniejsza. Jeśli budynek korzysta z wentylacji grawitacyjnej, a po wymianie okien nie zapewniono odpowiedniego nawiewu, wymiana powietrza może się pogorszyć. Wilgoć zaczyna pozostawać w pomieszczeniach, a jej najbardziej widocznym objawem stają się zaparowane szyby.

W takiej sytuacji samo wycieranie okien nie usuwa przyczyny. Trzeba sprawdzić sposób doprowadzania świeżego powietrza oraz działanie kanałów wentylacyjnych.

Mokre okna rano mogą wskazywać na zbyt słabą wentylację

Wentylacja grawitacyjna działa dzięki różnicy temperatur i ciśnień, ale potrzebuje zarówno drogi usuwania zużytego powietrza, jak i możliwości napływu świeżego. Sama kratka w łazience lub kuchni nie wystarczy, jeśli do mieszkania praktycznie nie może dostać się powietrze z zewnątrz.

Warto zwrócić uwagę na nawiewniki okienne lub ścienne, kratki wentylacyjne i przepływ powietrza między pomieszczeniami. Kratki nie powinny być zasłonięte ani zaklejone. Znaczenie mają również odpowiednie szczeliny lub otwory umożliwiające przepływ powietrza pod drzwiami wewnętrznymi, szczególnie w przypadku łazienki.

Jeżeli występują podejrzenia nieprawidłowego działania wentylacji grawitacyjnej, lepiej zlecić jej kontrolę specjaliście. Domowe próby z płomieniem zapalniczki czy świecy przy kratce nie są dobrym sposobem diagnozowania instalacji, zwłaszcza w budynkach wyposażonych w urządzenia spalające paliwo.

Jak wietrzyć mieszkanie, żeby ograniczyć wodę na szybach?

W chłodniejszych miesiącach korzystniejsze jest zazwyczaj krótkie i intensywne wietrzenie niż pozostawianie okna uchylonego przez wiele godzin. Otwarcie okien na kilka minut pozwala wymienić znaczną część wilgotnego powietrza bez długotrwałego wychładzania ścian i wyposażenia.

Dobrym momentem na wietrzenie jest poranek po nocy, czas po kąpieli oraz okres po intensywnym gotowaniu. Jeżeli na szybach regularnie pojawia się woda, warto obserwować higrometr przed i po przewietrzeniu pomieszczenia. Szybko można w ten sposób sprawdzić, czy problem wiąże się przede wszystkim z nadmiarem wilgoci.

Pozostawianie okna przez wiele godzin w pozycji uchylonej może natomiast silnie wychładzać jego okolice. Zimne ościeża i nadproża stają się bardziej podatne na kondensację, a przy niekorzystnych warunkach wilgoć może zacząć pojawiać się również na ścianie.

Czy ogrzewanie ma wpływ na parowanie okien?

Tak, i to większy, niż może się wydawać. Ciepłe powietrze może zawierać więcej pary wodnej przed osiągnięciem stanu nasycenia. Jednocześnie ogrzewanie podnosi temperaturę wewnętrznych powierzchni przegród, co ogranicza ryzyko osiągnięcia punktu rosy.

Problemy mogą pojawiać się w pomieszczeniach, które są mocno wychładzane. Jeśli w sypialni utrzymywana jest znacznie niższa temperatura niż w pozostałej części mieszkania, a jednocześnie drzwi pozostają zamknięte przez całą noc, rano wilgotność względna może być wysoka.

Znaczenie ma także sposób ustawienia mebli i zasłon. Grube zasłony szczelnie zakrywające okno mogą ograniczać cyrkulację ciepłego powietrza przy szybie. Podobny efekt może dawać bardzo szeroki parapet zasłaniający grzejnik znajdujący się bezpośrednio pod oknem.

Kiedy mokra szyba może oznaczać problem z oknem?

Nie każdą kondensację należy tłumaczyć wyłącznie wilgotnością. Jeżeli jedno okno regularnie zachowuje się inaczej niż pozostałe znajdujące się w podobnych warunkach, warto przyjrzeć mu się dokładniej.

Powodem może być niewłaściwy montaż, powstanie mostka termicznego, uszkodzenie uszczelki albo nieprawidłowo wykonane połączenie stolarki z murem. Charakterystycznym sygnałem jest również silne wychładzanie fragmentu ościeża lub pojawianie się wilgoci i pleśni wokół ramy.

Szczególna sytuacja występuje wtedy, gdy para lub wilgoć znajduje się nie na powierzchni dostępnej od strony pokoju, lecz pomiędzy szybami zespolonymi. Takiego nalotu nie można wytrzeć ani od środka pomieszczenia, ani od zewnątrz. Może to wskazywać na utratę szczelności pakietu szybowego i wymagać jego sprawdzenia przez serwis.

Woda na szybie i czarne plamy przy oknie to już poważniejszy sygnał

Pojedyncze krople pojawiające się podczas wyjątkowo zimnej nocy nie muszą oznaczać dużego problemu. Inaczej wygląda sytuacja, gdy szyby są mokre niemal codziennie, woda spływa na parapet, a w narożnikach okna zaczynają powstawać ciemne naloty.

Długotrwała wilgoć sprzyja rozwojowi pleśni. Szczególnie podatne są chłodne narożniki, połączenia ścian z sufitem, przestrzeń za dużymi meblami oraz okolice okien. Samo usunięcie widocznego nalotu nie rozwiązuje problemu, jeśli powierzchnia nadal regularnie pozostaje wilgotna.

W takiej sytuacji trzeba znaleźć źródło wilgoci i ustalić, dlaczego dana powierzchnia jest zimna. Przyczyną może być niewystarczająca wentylacja, zbyt niska temperatura, mostek termiczny, zawilgocenie przegrody albo połączenie kilku czynników.

Czy osuszacz powietrza pomoże na mokre okna?

Osuszacz może być skutecznym rozwiązaniem, jeżeli wilgotność w pomieszczeniu rzeczywiście jest za wysoka. Urządzenie zbiera wodę z powietrza i pozwala stosunkowo szybko obniżyć wilgotność względną. Jest przydatne między innymi w mieszkaniach, w których często suszy się pranie, oraz w okresach przejściowych, gdy ogrzewanie pracuje jeszcze sporadycznie.

Nie powinien jednak zastępować sprawnej wentylacji. Jeżeli przyczyną problemu jest niedrożny kanał wentylacyjny, brak nawiewu lub wada budowlana, osuszacz może ograniczyć objawy, ale nie usunie źródła problemu.

Przed jego zakupem dobrze przez kilka dni wykonywać pomiary higrometrem. Jeśli wilgotność utrzymuje się na prawidłowym poziomie, a mimo to jedno miejsce pozostaje stale mokre, bardziej uzasadnione jest szukanie lokalnego wychłodzenia niż dalsze osuszanie całego mieszkania.

Jak znaleźć przyczynę krok po kroku?

Najlepiej zacząć od najprostszych obserwacji. Przez kilka dni warto mierzyć temperaturę i wilgotność rano, wieczorem oraz po gotowaniu czy kąpieli. Jednocześnie należy sprawdzić, czy problem występuje na wszystkich oknach, tylko w jednym pomieszczeniu czy wyłącznie na konkretnej szybie.

Jeśli wilgotność jest wysoka, pierwszym działaniem powinno być ograniczenie jej źródeł i poprawienie wymiany powietrza. Pomaga regularne wietrzenie, korzystanie z wentylacji podczas gotowania i kąpieli oraz unikanie suszenia dużej ilości prania w słabo wentylowanym pokoju. Nie należy przy tym zasłaniać kratek wentylacyjnych ani nawiewników.

Jeżeli mimo prawidłowej wilgotności na jednej szybie lub wokół konkretnego okna nadal regularnie pojawia się woda, warto sprawdzić temperaturę powierzchni i stan montażu. Specjalista może wykorzystać między innymi kamerę termowizyjną, choć wiarygodne badanie wymaga odpowiednich warunków i wystarczającej różnicy temperatur między wnętrzem a otoczeniem.

Kiedy trzeba wezwać fachowca do wody na szybach?

Pomocy specjalisty warto szukać, gdy wilgoć pojawia się między szybami, wokół ramy rozwija się pleśń, ściana przy oknie jest wyraźnie zimniejsza lub mokra albo problem dotyczy tylko jednego okna mimo podobnych warunków w całym mieszkaniu. Kontroli wymaga również sytuacja, w której pomieszczenia są prawidłowo ogrzewane, wilgotność pozostaje umiarkowana, a skraplanie nadal jest bardzo intensywne.

W zależności od objawów potrzebny może być serwis okien, specjalista od wentylacji albo osoba zajmująca się diagnostyką cieplną budynków. Jeśli problem pojawił się bezpośrednio po wymianie stolarki, warto sprawdzić zarówno montaż okien, jak i sposób doprowadzania powietrza do pomieszczeń.

Mokra szyba jest przede wszystkim informacją o warunkach panujących w jej najbliższym otoczeniu. Zamiast od razu regulować okucia czy wymieniać uszczelki, lepiej zacząć od higrometru, temperatury i sprawdzenia wentylacji. Dopiero gdy te elementy działają prawidłowo, a woda nadal regularnie się pojawia, warto szukać przyczyny w samym oknie lub jego montażu.