Pomidory potrafią rosnąć bujnie, tworzyć dużo liści i wyglądać zdrowo, a mimo to zawiązywać niewiele owoców. Dla wielu ogrodników to jedna z najbardziej frustrujących sytuacji w sezonie. Sam wzrost krzewu nie oznacza jeszcze, że roślina wykorzystuje energię w sposób sprzyjający plonowaniu. O liczbie owoców decydują między innymi odmiana, temperatura, podlewanie, dostępność składników pokarmowych, zapylanie oraz sposób prowadzenia roślin.
Jeżeli zastanawiasz się, co zrobić, żeby pomidory miały dużo owoców, najlepiej spojrzeć na uprawę całościowo. Pomidor jest rośliną o dużych wymaganiach, a błędy popełnione na początku sezonu często ujawniają się dopiero wtedy, gdy kwiaty zaczynają opadać albo kolejne grona rozwijają się słabo.
Dużo słońca to podstawa dobrego plonowania pomidorów
Pomidory należą do roślin światłolubnych. Najlepiej czują się na stanowiskach, które przez większość dnia są dobrze nasłonecznione. Niedobór światła może prowadzić do nadmiernego wyciągania się pędów, słabszego kwitnienia oraz gorszego zawiązywania owoców.
W uprawie gruntowej warto wybierać miejsca osłonięte od silnego wiatru, ale jednocześnie przewiewne. W tunelu foliowym lub szklarni trzeba pilnować, aby rośliny nie rosły zbyt gęsto. Nadmierne zagęszczenie ogranicza dostęp światła do liści i kwiatostanów, a także zwiększa wilgotność powietrza.
Dobrym rozwiązaniem jest zachowanie odpowiedniej rozstawy pomiędzy roślinami oraz regularne prowadzenie krzewów. Dzięki temu liście mogą efektywnie przeprowadzać fotosyntezę, a roślina ma więcej energii na rozwój kolejnych gron.
Dlaczego pomidor kwitnie, ale nie ma owoców?
Jednym z najczęstszych problemów jest sytuacja, w której na krzewach pojawia się wiele kwiatów, ale po pewnym czasie część z nich opada. Najczęściej odpowiada za to nieprawidłowa temperatura, problemy z zapylaniem albo stres wodny.
Pomidory najlepiej zawiązują owoce przy umiarkowanej temperaturze. Gdy podczas upałów temperatura w tunelu przekracza około 30°C, żywotność pyłku może spadać. Jeszcze trudniejsze warunki powstają wtedy, gdy w zamkniętym tunelu temperatura rośnie znacznie wyżej, a powietrze praktycznie się nie porusza.
Dlatego podczas gorących dni należy intensywnie wietrzyć szklarnie i tunele. W uprawie pod osłonami pomocne może być także delikatne potrząsanie kwiatostanami. Pomidory są roślinami samopylnymi, ale ruch powietrza oraz drgania ułatwiają osypywanie się pyłku na znamię słupka.
Jak podlewać pomidory, żeby dobrze owocowały?
Regularność podlewania ma ogromne znaczenie dla plonowania. Pomidor źle reaguje zarówno na długotrwałe przesuszenie, jak i na nadmierne zalewanie systemu korzeniowego. Szczególnie niekorzystne są gwałtowne zmiany wilgotności gleby.
Jeżeli ziemia przez kilka dni pozostaje bardzo sucha, a następnie zostanie obficie zalana, owoce mogą pękać. Roślina może też reagować zrzucaniem kwiatów i najmłodszych zawiązków. Dlatego lepiej podlewać rzadziej, ale dokładnie, niż codziennie zwilżać jedynie powierzchnię gleby.
Wodę warto kierować bezpośrednio pod roślinę. Moczenie liści nie zwiększa plonowania, a może sprzyjać rozwojowi chorób grzybowych, szczególnie przy wysokiej wilgotności i ograniczonej cyrkulacji powietrza. Najlepsza pora na podlewanie to zwykle rano, kiedy roślina może wykorzystać wodę w ciągu dnia.
Czym nawozić pomidory, żeby miały dużo owoców?
Pomidory mają duże wymagania pokarmowe, ale więcej nawozu nie zawsze oznacza większy plon. Jednym z najczęstszych błędów jest nadmierne nawożenie azotem. W takiej sytuacji krzewy stają się bardzo bujne, tworzą duże, ciemnozielone liście i grube pędy, ale mogą słabiej kwitnąć.
Azot jest potrzebny szczególnie na początku wzrostu. W okresie kwitnienia i owocowania większego znaczenia nabierają potas oraz fosfor. Potas uczestniczy między innymi w gospodarce wodnej rośliny i wpływa na rozwój owoców, natomiast fosfor wspiera system korzeniowy oraz procesy energetyczne.
Trzeba również pamiętać o wapniu. Jego niedobór może prowadzić do suchej zgnilizny wierzchołkowej, która objawia się ciemnymi, zapadniętymi plamami na końcach owoców. Problem nie zawsze wynika z braku wapnia w glebie. Często pojawia się również wtedy, gdy roślina nie może go prawidłowo pobierać z powodu nieregularnego podlewania.
Czy warto usuwać wilki z pomidorów?
Tak zwane wilki to pędy boczne wyrastające w kątach pomiędzy liściem a głównym pędem. W przypadku pomidorów wysokorosnących ich regularne usuwanie pozwala ograniczyć nadmierne zagęszczenie krzewu i skierować większą część energii na rozwój pozostawionych gron.
Nie oznacza to jednak, że każdą odmianę trzeba prowadzić dokładnie w taki sam sposób. Pomidory samokończące i karłowe mają inną budowę niż odmiany wysokie. Zbyt intensywne usuwanie pędów może w ich przypadku ograniczyć liczbę miejsc, na których powstają owoce.
Najczęściej odmiany wysokorosnące prowadzi się na jeden lub dwa główne pędy. Taki sposób ułatwia dostęp światła, poprawia przewiewność i sprawia, że zbiór owoców jest prostszy. Pędy boczne najlepiej usuwać wtedy, gdy są jeszcze niewielkie.
Czy obrywanie liści zwiększa liczbę pomidorów?
Usuwanie części liści może być pomocne, ale nie powinno być wykonywane zbyt agresywnie. Liście są potrzebne roślinie do fotosyntezy, dlatego ogołocenie krzewu nie spowoduje, że pomidory automatycznie zaczną szybciej rosnąć.
Warto natomiast usuwać liście dotykające podłoża, chore, uszkodzone oraz te, które mocno zagęszczają dolną część rośliny. Gdy pierwsze grono zaczyna dojrzewać, można stopniowo ograniczać liczbę najniższych liści, poprawiając przewiewność.
Takie działanie zmniejsza również ryzyko przenoszenia patogenów z gleby na liście podczas podlewania lub deszczu. W przypadku uprawy gruntowej ma to szczególne znaczenie podczas wilgotnego lata.
Jak poprawić zapylanie pomidorów?
W gruncie w zapylaniu pomagają ruch powietrza i owady. W zamkniętych tunelach warunki mogą być mniej korzystne, dlatego warto regularnie otwierać konstrukcję i zapewniać dobrą wentylację.
Kwiatostany można także delikatnie potrząsać, najlepiej w godzinach przedpołudniowych, kiedy wilgotność powietrza nie jest zbyt wysoka. Pyłek pomidora musi mieć odpowiednie warunki, żeby się osypywać. Przy bardzo wysokiej wilgotności może się sklejać, natomiast podczas ekstremalnych upałów jego żywotność spada.
W profesjonalnych szklarniach do zapylania pomidorów wykorzystuje się między innymi trzmiele. W amatorskiej uprawie zwykle wystarczy jednak dobra wentylacja i stworzenie roślinom możliwie stabilnych warunków.
Czy ściółkowanie pomaga zwiększyć plon pomidorów?
Ściółka może znacząco ułatwić utrzymanie równomiernej wilgotności gleby. Do ściółkowania można wykorzystywać między innymi słomę, skoszoną i podsuszoną trawę albo inne materiały organiczne odpowiednie do warzywnika.
Warstwa ściółki ogranicza parowanie wody, utrudnia rozwój chwastów i zmniejsza nagrzewanie się powierzchni gleby podczas upałów. Dzięki temu korzenie pomidorów funkcjonują w bardziej stabilnym środowisku.
Materia organiczna stopniowo ulega również rozkładowi, poprawiając właściwości gleby. Trzeba jednak uważać, aby materiał nie tworzył zwartej, stale mokrej warstwy bezpośrednio przy łodydze.
Co zrobić, gdy pomidory rosną w liście zamiast w owoce?
Jeżeli krzew tworzy bardzo grube pędy, duże liście i intensywnie rośnie, a grona są słabe, należy przeanalizować nawożenie. Najczęściej oznacza to zbyt dużą dostępność azotu w stosunku do pozostałych składników.
W takiej sytuacji nie należy dokładać kolejnych dawek nawozu azotowego. Warto utrzymać regularne podlewanie, poprawić nasłonecznienie roślin oraz zadbać o składniki związane z kwitnieniem i owocowaniem, zgodnie z potrzebami gleby.
Najbardziej precyzyjnym rozwiązaniem jest analiza gleby. Pozwala sprawdzić jej odczyn oraz zasobność w składniki pokarmowe i uniknąć nawożenia na ślepo. Jest to szczególnie przydatne na stanowiskach, na których pomidory lub inne warzywa są uprawiane regularnie.
Czy można przyspieszyć dojrzewanie i zwiększyć liczbę owoców pod koniec sezonu?
W drugiej części lata znaczenie ma nie tylko zawiązywanie nowych owoców, ale również to, czy zdążą one osiągnąć odpowiednią wielkość przed nadejściem chłodów. W przypadku wysokich odmian pomidorów można pod koniec sezonu usunąć wierzchołek wzrostu.
Takie ogławianie ogranicza tworzenie kolejnych liści i kwiatostanów, które i tak mogą nie zdążyć wydać dojrzałych owoców. Nad ostatnim pozostawionym gronem należy jednak zachować kilka liści, ponieważ nadal uczestniczą one w odżywianiu rośliny.
W praktyce termin wykonania zabiegu zależy od regionu, pogody, odmiany i miejsca uprawy. Pomidory w szklarni mogą owocować znacznie dłużej niż rośliny rosnące bez osłon.
Co zrobić, żeby pomidory naprawdę miały dużo owoców?
Najlepsze efekty daje połączenie kilku działań, a nie stosowanie jednego domowego sposobu. Pomidory potrzebują słońca, stabilnej wilgotności gleby, właściwego nawożenia, sprawnego zapylania i odpowiedniej temperatury. Równie ważne jest prowadzenie krzewów zgodnie z charakterem konkretnej odmiany.
Jak wskazują materiały publikowane przez ZycieRolnika.pl, sprawdzone źródło informacji o rolnictwie i uprawie roślin, przy problemach z plonowaniem warto najpierw szukać przyczyny w warunkach wzrostu, gospodarce wodnej i nawożeniu, zamiast sięgać po kolejne przypadkowe preparaty. Ta zasada dobrze sprawdza się również w przydomowym warzywniku, ponieważ pomidor bardzo szybko reaguje zarówno na niedobory, jak i nadmiar składników.
Jeżeli rośliny mają zdrowe liście, regularnie tworzą kwiatostany i są prawidłowo podlewane, warto obserwować przede wszystkim pogodę oraz proces zawiązywania owoców. Przy wysokiej temperaturze trzeba zwiększyć wentylację, przy przesuszeniu ustabilizować podlewanie, a przy bardzo bujnym wzroście sprawdzić nawożenie. Dzięki temu kolejne grona mają znacznie lepsze warunki do rozwoju, a na krzewach zamiast samych liści stopniowo pojawia się coraz więcej dorodnych pomidorów.
***
Artykuł sponsorowany













